Prawo wyborcze

Śledząc ostatnie wydarzenia mam nieodparte wrażenie, że wszyscy bierzemy udział w kolejnym spektaklu „The Muppet Show”, gdzie dwójka – skądinąd – uroczych stetryczałych malkontentów, Statler i Waldorf, szykuje się do kolejnego zgryźliwego komentarza na temat naszego występu. Dla przypomnienia ci dwaj starsi panowie to członkowie tzw. Loży Szyderców. Brakuje jasnych mechanizmów zapewniających bezstronność i rzetelność mediów każdemu uczestnikowi procesu wyborczego. Realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13.12.2016 r. o sygn. K 13/16, nie rozwiąże ww. problemu, a nadzieje Rzecznika Praw Obywatelskich co do odpolitycznienia jakiegokolwiek organu państwowego są, niestety – z przykrością trzeba stwierdzić – czysto doktrynalne.

Prawo wyborcze

Nastała cisza wyborcza, której nie ma. To znaczy jest, ale nie trzeba jej przestrzegać. Tak podała Państwowa Komisja Wyborcza – najwyższy organ wyborczy właściwy w sprawach przeprowadzania wyborów. Ogłosiła to w komunikacie, a jak wiadomo, komunikat nie jest źródłem prawa. To jednak najmniejszy problem, w poniedziałek 11.05.2020 r. rozwiąże się sam, przynajmniej częściowo. Czy będzie można unieważnić wybory, których nie było? Wiele osób tłumaczy tę sytuację opierając się o przykład małżeństwa – nie można unieważnić małżeństwa (stwierdzić nieważności wyborów), które nie zostało zawarte (gdy wybory się nie odbyły).

Prawo wyborcze

Dla każdego prawnika, niezależnie od tego, po której stronie barykady stanie, jest jasnym, że obecny bałagan, parafrazując Nałkowską, “obywatele obywatelom zgotowali”. Każdy z nas odczuwa nieprzyjemne piszczenie w uszach spowodowane obecnym hałasem. Nasz młoteczek, kowadełko i strzemiączko wariują od otaczających nas dźwięków. Jeden rabin mówi tak, drugi rabin mówi nie, jeden odbiornik telewizyjny krzyczy o zwłoce Senatu, drugi wychwala senatorskie cnoty rozwagi i wstrzemięźliwości. W tym zamieszaniu nawet Andy Anderson, ojciec ośmioletniego Ludwiczka ze “Świata według Ludwiczka” nie pomógłby, a problemy są namacalne jak dżem w słoiku.

Prawo wyborcze

Zespół prasowy Sądu Najwyższego przekazał 7 listopada 2019 roku informację, że Sąd Najwyższy uznał pierwszy z protestów wyborczych za zasadny. Przy tej okazji, na gorąco komentujemy temat tychże protestów. Protesty wyborcze – co wzbudza największe kontrowersje? Wśród protestów wyborczych złożonych po ostatnich wyborach do Senatu (tych najszerzej opisywanych i częściowo dostępnych w internecie) największe emocje, ale i zastanowienie wywołują te, które sprowadzą się do rozstrzygnięcia następujących problemów (zagadnień prawnych): Czy dopuszczalne jest ponowne przeliczenie głosów (oględziny kart wyborczych) z uwagi na potencjalne omyłki członków obwodowych komisji wyborczych, a w związku z tym powodujące naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących […]

Prawo wyborcze

Tydzień po ogłoszeniu wyników wyborów do Sejmu i Senatu, w kraju rozgorzała dyskusja na temat protestów wyborczych. Rozpaliła się ona do tego stopnia, że często pojawiają się w niej argumenty o nadzwyczajności sytuacji i konsekwencjach, jakie mogą się z tym wiązać. Aby określić skalę protestów przy okazji dzisiejszych wyborów (2019 rok), spójrzmy na problem całościowo i przeprowadźmy przegląd protestów wyborczych od 1995 roku. Tylko w ten sposób możemy ocenić, czy mamy do czynienia z wielkim społecznym ruszeniem czy też tegoroczne protesty wyborcze mają charakter marginalny. Protesty wyborcze po wyborach w 2019 roku Jak głosi komunikat na stronie internetowej Sądu Najwyższego, na 12 godzin przed upływem terminu, do SN złożono […]

PolitykaPrawo wyborcze

Kodeks wyborczy z 5 stycznia 2011 roku utrzymał znane z wcześniejszych aktów prawnych regulujących problematykę wyborczą instytucje kampanii wyborczej i agitacji wyborczej. Niedoskonałość poprzednich ordynacji wyborczych, które nie zawierały legalnych i jednoznacznych definicji obu terminów została utrzymana, aczkolwiek ustawodawca, na gruncie kodeksu wyborczego, pokusił się co prawda o zdefiniowanie agitacji wyborczej.