Prawo wyborcze

Śledząc ostatnie wydarzenia mam nieodparte wrażenie, że wszyscy bierzemy udział w kolejnym spektaklu „The Muppet Show”, gdzie dwójka – skądinąd – uroczych stetryczałych malkontentów, Statler i Waldorf, szykuje się do kolejnego zgryźliwego komentarza na temat naszego występu. Dla przypomnienia ci dwaj starsi panowie to członkowie tzw. Loży Szyderców. Brakuje jasnych mechanizmów zapewniających bezstronność i rzetelność mediów każdemu uczestnikowi procesu wyborczego. Realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13.12.2016 r. o sygn. K 13/16, nie rozwiąże ww. problemu, a nadzieje Rzecznika Praw Obywatelskich co do odpolitycznienia jakiegokolwiek organu państwowego są, niestety – z przykrością trzeba stwierdzić – czysto doktrynalne.

Prawo cywilne

Epidemia koronawirusa skutecznie sparaliżowała sądownictwo w Polsce. Eksperci punktują nasz system prawny za brak m.in. interoperacyjności, zarzucając mu jednocześnie technologiczne zacofanie. Postulowane zmiany w obrębie m.in. procedury cywilnej, które miałyby umożliwić cyfrowe odmiejscowienie rozpraw poprzez organizację wideokonferencji z udziałem uczestników postępowania poza salą sądową, są pożądane. Rodzą one jednak wiele niebezpieczeństw związanych z brakiem fizycznej kontroli nad uczestnikami postępowania.

Prawo wyborcze

Dla każdego prawnika, niezależnie od tego, po której stronie barykady stanie, jest jasnym, że obecny bałagan, parafrazując Nałkowską, “obywatele obywatelom zgotowali”. Każdy z nas odczuwa nieprzyjemne piszczenie w uszach spowodowane obecnym hałasem. Nasz młoteczek, kowadełko i strzemiączko wariują od otaczających nas dźwięków. Jeden rabin mówi tak, drugi rabin mówi nie, jeden odbiornik telewizyjny krzyczy o zwłoce Senatu, drugi wychwala senatorskie cnoty rozwagi i wstrzemięźliwości. W tym zamieszaniu nawet Andy Anderson, ojciec ośmioletniego Ludwiczka ze “Świata według Ludwiczka” nie pomógłby, a problemy są namacalne jak dżem w słoiku.

Z wokandy

Ostatnie wydarzenia w polskim sądownictwie skłaniają do refleksji. Dziś przyjrzymy się zasadniczej osi sporu na linii Sąd Najwyższy – Trybunał Konstytucyjny, odpowiadając na podstawowe pytanie: czy Trybunał Konstytucyjny może badać konstytucyjność uchwały Sądu Najwyższego o mocy zasady prawnej? Zapoznaj się z naszym stanowiskiem w tej sprawie.

Prawo sportowe

Media co rusz obiegają informacje dotyczące osób, które za nic mają obostrzenia związane z koronawirusem i łamią je dla wygody albo przekonania o własnej wyjątkowości. Myślenie typu “nam wolno więcej” dotyczy również środowiska sportowego. Dlatego dziś odpowiemy sobie na kilka pytań w tej kwestii. Czy w czasach pandemii wszyscy sportowcy są traktowani na równi? Czy niektórzy mają więcej praw i przywilejów niż inni? Przyjrzyjmy się tym nierównościom w czasach pandemii.

Prawo gospodarcze

Aktualne staje się przysłowie, że łyżka dziegciu beczkę miodu zepsuje. Po nocnych obradach Senat przyjął Tarczę 2.0, która czeka już tylko na podpis Prezydenta. Rozwiązanie wprowadza dodatkową pomoc dla przedsiębiorców, w szczególności dla tych, którzy zgłosili do ubezpieczeń społecznych od 10 do 49 ubezpieczonych. Tarcza 2.0. nie usuwa jednak zgłaszanych, w tym przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w dniu 3 kwietnia 2020 roku, problemów z interpretacją pojęcia “mikroprzedsiębiorcy” w kontekście art. 15zzd Tarczy 1.0, które reguluje zasady przyznawania pożyczek mikroprzedsiębiorcom.

Prawo pracy

Mówi się o nich “ludzie z pierwszej linii frontu”, bo to oni na co dzień mają kontakt z osobami chorującymi na COVID-19 lub tymi, u których podejrzewa się wirusa. Każda taka bezpośrednia bliskość z potencjalnie zarażonym jest dla nich ryzykiem. Dlatego postaramy się odpowiedzieć: czy personelowi lekarsko-pielęgniarskiemu przysługuje prawo do powstrzymania się od wykonywania pracy w trakcie epidemii koronawirusa?

Prawo gospodarcze

Z uwagą i zaciekawieniem przeczytałem artykuł „Koronawirus zatapia notariuszy, kołem ratunkowym – akty online” na portalu Prawo.pl, który porusza kwestię tzw. elektronicznych aktów notarialnych.  Trudno nie zgodzić się z przywołanymi tam głosami komentatorów (prof. Rott-Pietrzyk, prof. Zoll, dr hab. prof. Szostek i dr Grochowski). Można dodać, że np. już w 2010 r. stworzono włoskim notariuszom prawne podstawy do sporządzania aktów notarialnych w postaci elektronicznej. Jak sytuacja wygląda na naszym rodzimym gruncie?