Prawo cywilnePrawo karne

Długo myślałem nad tym czy niepytany powinienem zabrać głos w sprawie czwartkowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Odważyć się – jak pisał profesor Barańczak: „(s)pojrzeć prawdzie w te szare oczy, których z nas nie spuszcza, które są wszędzie, wbite w chodnik pod stopami, wlepione w afisz i utkwione w chmurach (…)”. [1] Myślę również, że twierdzenie, że wiem, co kobiety czują lub mogą czuć w tej sytuacji jest nie na miejscu co nie oznacza, że – jako prawnik – wyrok TK przyjmuję na zimno i bez emocji, bo tak nie jest. Pozwolę sobie jednak na chłodno przywołać głos mądrzejszych ode mnie, którzy głosząc takie a nie inne wyroki biorą odpowiedzialność za swoje […]